Pies
Strona główna » Aktualności » DCDC Wrocław - RELACJA

NAJBLIŻSZE ZAWODY
Wroclaw, 02-03.06.2012

Zapisz się na zawody!

Zapytaj psiego eksperta

Zapytaj lekarza
Lekarz weterynarii Artur Andrzejczak odpowiada na Wasze pytania. Dowiedz się co jest najlepsze dla Twojego ulubieńca.
Jak często karmić? Odpowiedź: Na częstość posiłków w ciągu dnia ma wpływ wiele czynników. Wśród nich najważni...
zobacz wszystkie porady
Zapytaj eksperta Dogfrisbee
Specjalista tej dzie- dziny psich sportów Dariusz Radomski odpowiada na Wasze pytania doty- czące dogfrisbee
Dwa dyski Odpowiedź: Dobrze jest osiągnąć stan w którym to my decydujemy kiedy pies ma wypuścić dysk.
Dlac...
zobacz wszystkie porady
Magazyn Dog&Sport

DCDC Wrocław - RELACJA zawody

16.06.2011
Rok temu pochodząca z Czech zwyciężczyni “deszczowego” DCDC we Wrocławiu powiedziała mi: “to nie do wiary, u nas trudno w ogóle przyciągnąć widzów na zawody, a w Polsce, gdy zaczyna padać deszcz, to ludzie otwierają parasole i oglądają dalej.”
W tym roku wspaniała wrocławska publiczność nie została już poddana próbie lojalności i mogła podziwiać DCDC od “A” do “Z” przy wymarzonej aurze. Najważniejsze trofea padły łupem faworytów - Pauli i Bartka, ale bohaterów zawodów było znacznie więcej!
Pro Toss & Fetch
Jeśli zestawimy 9 teamów startujących przed miesiącem w Chorzowie z liczbą 43 we Wrocławiu, możemy mówić o eksplozji zainteresowania Pro Toss & Fetch. Na starcie zebrali się w większości debiutanci, mimo to wyniki ponad 10 punktów zdarzały się w pierwszej rundzie bardzo często. W licznej stawce swoje aspiracje i talenty potwierdzili medaliści z Chorzowa Janek z Arim  i Dominika z Kiperem. Janek obronił w drugiej rundzie pozycję lidera, co dobrze świadczy o jego odporności psychicznej, jakże ważnej w Super-Pro Toss & Fetch, dokąd awansowali.


Super-Pro Toss & Fetch
Pierwsza runda rozczarowała, tylko dwa wyniki powyżej 20 punktów - tego dawno na naszych zawodach nie było! Prowadzili Maciek z Weną (21 punktów), przed Martą i Jadźką (20,5), ale na plecach musieli czuć oddech konkurentów. A onii nie zawiedli. Znakomita druga runda dała podium Ani z Arsim (39,5 pkt), a zwycięstwo Bartkowi z Franką (40,5). Rozdzielili ich Maciek z Weną, którym do utrzymania prowadzenia zabrakło.. 0.5 pkt! W obydwu konkurencjach rzutowch Toss & Fetch wzięło udział w sumie 98 teamów, najwięcej jak dotąd w skali europejskiej!

Bonsai
We Wrocławiu wystąpiły 4 małe psy. Zgodnie z oczekiwaniami, pierwsze miejsce było potyczką polsko - czeską. Wygrały Agnieszka z Aksą dystansując Alenę z Chipsy. Trzecie miejsce przypadło Rejsi , debiutantce, choć prowadzonej przez doświadczoną i utytułowaną Milenę. Widzowie z sympatią dopingowali małych “lotników”,  każdy udany dystansowy chwyt był nagradzany rzęsistymi brawami.

Starters
Konkurencja Starters, to solidny wysyp talentów, zespołów, które lada chwila będą groźne dla najlepszych. Wystąpiły 24 pary i w tej licznej stawce pewnie zwyciężyli Sławek i Tinta wygrywając obydwie rundy - Freestyle i Toss & Fetch. Drugie miejsce padło łupem Magdy z Toffee, trzecie Żakliny z Suri. Po przejściu Sławka i Tinty do Open, to właśnie Magda i Żaklina będą faworytkami w kolejnych edycjach DCDC


SuperOpen
Triumf Czechów (a właściwie Czeszek) w DCDC Chorzów był mocnym bodźcem dla rewanżu we Wrocławiu. Udało się to w stu procentach i, mimo świetnych występów Aleny, Jany i Pavla, naszych czeskich przyjaciół, podium tym razem było w całości biało-czerwone! Pierwsze miejsce zdobyły w pięknym stylu Paula i Wena, które nie dość, że czarowały na freestyle’ach, to kunszt swój potwierdziły bardzo dobrym rzucaniem dystansowym. Drugie miejsce mistrzów Toss & Fetch Bartka i Tymona cieszy podobnie, tym bardziej, że ich freestyle był wysokiej próby. Na trzecim miejscu powitaliśmy debiutantki w SuperOpen - Hanię z Zecią. Na razie ich występy są jeszcze trochę “nieuczesane”, ale takie nagromadzenie talentu, ekspresji i pozytywnie rozumianej “zadziorności” doskonale wróży na przyszłość. Zapamiętajmy ten team!

Pokazy
Zaganianie owiec ponownie przyciągało uwagę zgromadzonych w Parku Południowym tłumów, a widok drepczących na krótkich nóżkach kaczek prowadzonych spokojnie przez psy był szczególnie sympatyczny. W pokazach tańca z psem zachwycała Alena Smolikova z Keysi, finalistka czeskiej Talentmanii. Porozumienie człowieka i psa było w ich występach fenomenalne, publiczność długo podtrzymywała aplauz po ich występie. Po raz pierwszy we Wrocławiu zaprezentowaliśmy też flyball w formie minizawodów. Taka formuła spotkała się ze świetnym przyjęciem publiczności pochłonietej dramaturgią zawodów, ale też entuzjastycznie dopingującej wszystkim startującym drużynom. Wygrała czeska Lavina przed Unleashed Alpha i Unleashed Beta, reprezentującymi Polskę.

Psie święto we Wrocławiu na długo pozostanie w pamięci zawodników i widzów. Była to jak dotąd największa, najbardziej różnorodna gala psich sportów kiedykolwiek zorganizowana w Polsce.

Dariusz Radomski

Latające Psy banner facebook

Dyskusje na forum

DogChow Disc Cup
Czy dyski CS Pup są dopuszczalne na zawodach?

DogChow Disc Cup
Czy w razie czego można zrezygnować z udziału w DCDC?