Narzekania na wiatr były, ale nie było tak strasznie źle z tym wiatrem! Owszem, w jednej części pola płatał figle, ale nie był jakiś destrukcyjny. Bartek zrobił swoje 22,5, i mimo problemów na free ma najwyższą, 14. pozycję w naszej reprezentacji. Szesnastą mają Ania z Arsim, 17,5 w T&F i freestyle odrobinę poniżej ich możliwości. Ja z C-Mo na 18. 16 punktów w T&F tak właśnie działa na zawodach tej rangi. Nie mogę sobie tego odżałować, bo miałem 7 naprawdę bardzo dobrych rzutów, z czego Mo nie złapała tylko jednego. Zatem dlaczego tylko 16? Ano dlatego, że dwa razy sędzia zobaczył, że nadepnąłem na linie i nie uznał punktów. Z sędziami się nie dyskutuje, mogę mieć pretensje tylko do siebie, wystarczyło stanąć pół metra dalej. Żal także błędu w pierwszej sekwencji freestyleowej, który mi zakłócił poważnie resztę pokazu. Wychodzi bokiem brak startów, w tym roku uczestniczyliśmy tylko w jednych zawodach i były to Mistrzostwa Europy. Miejsce w pierwszej dwudziestce po pierwszym dniu nie jest jakieś strasznie dotkliwe, ale żal straconej szansy, bo Mo pracowała świetnie.
Jutro spróbuję poprawić swój freestyle, ale przede wszystkim będę wspierał naszych specjalistów od Super-Pro Toss & Fetch. Bartek, Ania, Rafał. Każde z nich dzisiaj miało rundę T&F. Bartek, to już wiemy - 22,5 i jutro startuje z drugim numerem - to dobrze i źle. Dobrze, bo nie będzie jeszcze wiatru i można będzie celować do strefy bonusowej. Źle, bo rano jest potworna rosa i dysk będzie śliski. Ania miała w swojej rundzie dzisiaj 17,5, wykonała 5 rzutów, jeden za niski, cztery schwytane. Arsi wybiega daleko po schwytaniu frisbee i stąd tylko 5 prób. Nie mogą pozwolić sobie zatem na błąd. Rafał dzisiaj miał występ w Toss & Fetch poniżej możliwości, dyski leciały zbyt wysoko. Po cichu liczę, że jutro skoryguje to, bo Poker łapie ładnie.
Jeśli chcecie śledzić zawody w necie zapraszam na
www.barknetwork.com już od 16 czasu polskiego.