Pies
Strona główna » Blog
Wszystkie blogi

Blog

trochę treści bez tytułu.

20.02.2011
czekamy...
na nowy sezon. Na nowe wyzwania, niespodzianki, niewyspanie...Na biwakowy nastrój poznańskiej kejtrówki. Na wiatr i ludzi we Wrocławiu... na pieczonego ziemniaka w Warszawie...na zapach róż w Chorzowskim rosarium...  spotkania. uśmiech.

zapisy...

już one były zawsze nie lada przeżyciem. Komputer tylko wie ile godzin palec wskazujący wisiał nad "enter"... zapisz się... nie zapisuj... tym razem nie wisiał. kliknął super-pro, twardo i z niesmakiem....
konkurencja dystansowa - do tej przecież podchodzimy z dystansem .
o ironio, o ironio... trzeba się zmierzyć ze smokiem i w końcu go pokonać...20, 30, 40... to przecież takie proste... taaa

marzenia...

jedno. nie wygrać... nie bić rekordów... Być. trawę zerwać i rzucić na wiatr a potem z nim trochę poigrać. posłuchać jak bije serce szaroburej gdy szczęście goni największe. wystarczy. wynagrodzi.

frisbee or not to be. o to tutaj chodzi

koniec ciszy. idzie nowy sezon
pozdrawiamy serdecznie
Tania i Lira




Dodaj komentarz
Żeby dodać komentarz musisz być zalogowany Zaloguj się Zarejestruj się
Komentarze
Paula
22.02.2011, 10:30
ja czuje, ze nowy sezon juz blisko blisko :D zaczynaja sie zapowiedzi zawodow, zgloszenia, netowe aktywnosci, juz niedlugo!
meresh
20.02.2011, 21:50
o Sopocie ani słowa... bo tam nie dotarliśmy jeszcze nigdy :) jest więc kolejny argument do przełamania. Co będzie w tym roku czas zadecyduje... ale,czy się uda obaw nie mam. Przecież nie pozwolimy by było inaczej, prawda? :-) póki stoimy - walczymy! jak padniemy... wstaniemy :-)
dradomski
20.02.2011, 10:55
Tania, piękny wpis.. Z jakiegoś względu nie napisałaś nic o Sopocie. Mam nadzieję, że wszystko się uda (i nam, i Tobie) i po tym sezonie będziesz tęskniła również za sopockimi zawodami:-). Lista startowa już teraz, na ponad 2 miesiące przed zawodami powoduje dreszcz emocji.