Za nami pierwsze zawody z cyklu Dog Chow Disc Cup,które odbyły się w Chorzowie,na terenie Rosarium.
Był to w ogóle drugi nasz występ w zawodach dogfrisbee.Zgłosiłyśmy się do utworzonej po raz pierwszy w Polsce klasy Bonsai,dla małych psów.Oprócz nas startowała doświadczona Czeszka Alena Smolikova z parsonką Chipsy,Beata z sznaucerkiem Dropsem oraz Marysia z yorkshire terierem Bonusem.
Wszystkie pary pokazały freestyle na zbliżonym poziomie,o końcowym wyniku zadecydowały punkty z T&F.
I tak triumfowała Alena,za nią uplasowałyśmy się z Rudym psem,trzecie miejsce zajęła Beata.
Mam nadzieję,że Bonsai zyska na popularności i będzie można na zawodach oglądać wiele par,tym samym rywalizacja stanie się ciekawsza.
Jeżeli chodzi o nasz występ,to była to całkowita improwizacja.Wcześniejsza kontuzja psa uniemożliwiła przygotowanie się do startu.Tym bardziej jestem zadowolona,żę udało się uniknąć kompletnej katastrofy.Nie jestem mistrzem improwizacji ;)
Oto nasz pierwszy freestyle:
Mnie też się podobał. Macie ogromny potencjał. Chwila skupienia nad programem i "pudło" jest wasze. Oczywiście myślę o tym najwyższym:) Powodzenia!!!
Jangcy, przełam się:) Niezastąpiony z ciebie pomocnik, ale może Parys też chciałby nam pokazać trochę więcej siebie?
Do odważnych świat należy......... Trzymam kciuki. Może Wrocek????