Pies
Strona główna » Blog
Wszystkie blogi

Blog

Cichy zabójca

27.03.2010

   Mija rok, kiedy Buddy przy domu złapał kleszcza. Niby pies w specjalistycznej obróżce, niby kropelki na karku, a jednak pasożyt znalazł sobie miejsce i zapuścił jad...
   Pierwsze dni na nic nie wskazywały, jednak zachowanie psa na wyjazdowym spacerze zaczęło mnie niepokoić. Było ciepło, więc winę zrzucałam na wiosenną temperaturę a to już było pierwszym symptomem. Zwykle borderk był bardzo żywiołowy. Wychodził niemal ze skóry towarzysząc mi na dworze. Tymczasem pies niby ciałem obecny, lecz temperament gdzieś prysł. Jego zasilanie spadło ze 100 do 20 %. Szósty zmysł zaczął mi coś podpowiadać jednak pewność siebie niedopuszczała myśli o śmiertelnym zagrożeniu w miejskiej dżungli. Kolejny dzień to już lawina wydarzeń. U Buddiego nastąpił rozpad krwinek czerwonych, gasł w oczach...
Lekarz weterynarii mnie informuje, że jeszcze 3 godziny a nie byłoby szans na uratowanie mojego pupila od babeszjozy. Natychmiastowe antidotum, filtrowanie nerek za pomocą wielogodzinnych kroplówek. Pies przelewał mi się przez ręce a moim łzom nie było końca. Tylko nie on!
Udało się. Organizm zwalczył truciznę kleszcza lecz ten nie pozostał bez śladu. Pies przez miesiące dochodził do poprzedniej kondycji i tylko szybka reakcja pozwoliła na ocalenie psa.

['] Tym, którym się nie udało [']



Dodaj komentarz
Żeby dodać komentarz musisz być zalogowany Zaloguj się Zarejestruj się
Komentarze
annjar
06.04.2010, 21:09
w tym roku złapaliśmy już dwa kleszcze na szczęście łąkowe, takie spore i płaskie; nie wiem czy te środki już nie działają na uodpornione zmodyfikowane kleszcze, one są wynikiem popromiennym bo nie rozumiem czemu może być antybiotyk na truciznę a nie może być szczepionki czy skutecznej ochrony zewnętrznej :/ profilaktyka nie byłaby opłacalna?
ryba
06.04.2010, 16:16
wiem coś o tym, też to kiedyś przeszliśmy. fakt, że dużo słabiej, ale nie da się opowiedzieć towarzyszących temu emocji.......powtórzę za meresh-ką! ku przestrodze!
meresh
05.04.2010, 16:46
ku przestrodze :-( sezon kleszczowy powoli się rozwija, ważne by o tym mówić.
meresh
05.04.2010, 16:46
ku przestrodze :-( sezon kleszczowy powoli się rozwija, ważne by o tym mówić.
gusia1972
30.03.2010, 14:29
straszne :( dobrze że Ci się udało