Pies
Strona główna » Blog

Kilka słów o blogu

Russ Russ, Ulkowy/k. Gdańska
Czyli życie z szalonymi jack russell terrierkami
Od 5 lat mieszkam pod jednym dachem z terrierem. Drugi rok z dwoma egzemplarzami. Jak tu być "normalną" nastolatką? Nie da się i to jest w moim życiu najcudowniejsze :)
Sashka Sashka
czytaj więcej
Ronya Ronya
czytaj więcej
Wszystkie blogi

Blog

Początki wszystkiego

19.02.2010
Cześć i czołem!



Mam na imię Kasia i nie jestem "normalną" 19-latką. Gdy znajomi dowiadują się co robię po szkole, najczęściej kiwaja głową z dezaprobatą lub uśmiechają się krzywo. "Latające psy mówisz?"...

Sashka trafiła do mnie prawie 5 lat temu. Była długo wyczekiwany, przemyślanymm maleństwem. W końcu przypłynęła z chłodnej Irlandii i zawładnęła moim sercem. Próbowałyśmy różnych sportów. I nadal eksperymentujemy. Widzę, że Sashka lubi robić ze mną cokolwiek. To może być wspólne bieganie za piłką, frisbee czy nawet leniuchowanie w cieniu drzewa. Ona chyba lubi ze mną być. A ja z nią. Bo Sashka jest moją psią nauczycielką- przeżyłam z nią trudne chwile, za co jestem jej bardzo wdzięczna...



Szorstkowłosa
Ronya to już całkiem inna historia. Trafiła do mnie dzięki p. Małgorzacie Tymańskiej z hod. "Z Ledulandu". Jako niesforny dzieciak, który chce pracować z człowiekiem. Młoda miała wtedy 6 miesięcy. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i już wtedy wiedziałam, że nie chcę zmarnować tego psa. Jest ideałem terriera.



Zresztą obie moje suczki łączą w sobie wspaniałe cechy terriera. Różnią się jednak pod każdym względem. Z każdą pracuje się inaczej, każda lubi co innego. Sashka to zawzięta lecz opanowana bestyjka, która zawsze chce mieć ostatnie zdanie- dosłownie, wyszczekana jest okropnie. Ronya to wulkan energii- w jej głowie płynie chyba rwąca rzeka pomysłów na to, jak "umilić" mi życie.

Dlaczego zdecydowałam się na start w DCDC 2009? Chciałam sprawdzić jak obie zareagujemy na publiczność, stres, itd. Wiem, że moje psy stać na znacznie więcej. Staram się to wykrzesać z tych małych ciałek. Teraz już wiem jak to wygląda, co się z czym je. Może kiedyś pomyślę o kolejnym starcie w DCDC. Kto to tam wie...



Serdecznie pozdrawiamy wszystkich zapaleńców!


Dodaj komentarz
Żeby dodać komentarz musisz być zalogowany Zaloguj się Zarejestruj się
Komentarze
tola81
26.03.2010, 13:25
My za Was trzymamy kciuki i wierzymy, że o russellkach jeszcze usłyszą;)