Karolina Nowak i Negra - zdobywcy Pucharu Dog Chow 2007
Z Karoliną Nowak, która wraz z Negrą zdobyła w brawurowym stylu Puchar Dog Chow 2007 rozmawia Dariusz Radomski.
Czy Negra od razu pokochała talerz?
Negra od zawsze kocha to, czym da się rzucić, co da się przynieść, czym da się pobawić.
Gdy po raz pierwszy pokazałaś jej talerz, jaki on był? Plastikowy, czy tekstylny?
To był Hero, po raz pierwszy widziała talerz jak brałam go od ciebie, w momencie gdy mi go pokazywałeś ona podskoczyła i już go miała w zębach! To był nasz pierwszy zniszczony talerz.
Oo! Ciekawe! Kiedy to było? Nie pamiętam.
W Powsinie w zeszłym roku!
Popatrz, nie minął rok i wygrałyście prestiżowe zawody – co z tempo! Jak Negra znalazła się u ciebie?
Chciałam mieć psa od zawsze. Moja mama przez kilkanaście lat nie chciała się na niego zgodzić. Gdy wreszcie zmieniła zdanie, wiedziałam, że nie może to być pies rasowy. Bałam się brać psa ze schroniska, więc szukałam ogłoszeń. Gdy Negra miała 7 miesięcy, rodzina w której była postanowiła ją oddać, ze względu na alergię dziecka.
A dlaczego nie mógł to być pies rasowy?
Moją mamę trudno było w ogóle przekonać do psa, a kilkutysięczny wydatek na psa rasowego w ogóle nie wchodził w rachubę. Bardzo mi się podoba, że ona nie jest rasowa, świetnie to współgra z duchem frisbee. W tym sporcie rasa nie ma najmniejszego znaczenia. Tak, mnie się bardzo podoba też to, że została oddana jako pies, który odbiega od wzorca rasy, nie można jej niczego nauczyć, w ogóle to jest głupia i ciągnie na smyczy, skacze na ludzi, po czym – wygrywa najwyższe laury we frisbee..!
No tak, ale to o czym powiedziałaś, ciągnięcie na smyczy, skakanie na ludzi, to cechy, które mogą oznaczać potencjał sportowy u psa.
Dokładnie tak jest u Negry!
Jak dużo Negra ma w sobie krwi labradora, nie wiemy, jak myślisz co sprawiło, że okazała się lepsza od innych, nierzadko rasowych psów?
Jej skuteczność – skuteczność łapania dysków. Negra cieszy się tym, że łapie dysk, a nie tym, że biega za nim. To również zasługa programu. Ułożyłam program dobry, wykorzystujący maksimum naszych możliwości, a ukrywający to, czego nie umiemy robić.
Co chciałabyś zmienić, poprawić w swoim programie w przyszłym sezonie?
Pytanie to zadaję sobie od miesiąca.
Słusznie, teraz, po takim starcie oczekiwania będą ogromne!
Schemat pozostanie taki sam. Są rzeczy, które muszą być na początku, są rzeczy, które muszą być na końcu. Dopracuję pewnie sekwencje, wprowadzę nowe, postaram się nauczyć nowych rzutów, poprawić ocenę w kategorii „player”, ale szkielet pozostanie taki sam.
Który z występów podczas Mistrzostw Europy był dla ciebie najważniejszy?
Sabine Bruns z Y, ich dynamika pokazu była niesamowita. Zapierało to dech w piersiach.
Czy masz plan, żeby przechwycić, zapożyczyć pewne pomysły od nich?
Od nich nie, są duże różnice w sposobie pracy border collie i Negry. Oglądam jednak sporo filmów, gdy mi się coś spodoba, zmieniam i dostosowuję do naszych możliwości.
No tak, kopiowanie, to nie jest to, o co we frisbee chodzi. Najcenniejsze powinny być własne pomysły, indywidualność. Idąc do dekoracji po odbiór Pucharu Dog Chow powtarzałaś do Negry „jesteś moim najlepszym psem!” Czy Negra często to słyszy?
Często to słyszy. Na przykład, zawsze gdy wychodzi z klatki przed występem, czy to w agality, czy we frisbee słyszy, że jest najlepsza, niezależnie od tego co zaraz się wydarzy.
Jak twoja pasja psia jest odbierana w twoim środowisku, czy nie jesteś uważana za nieszkodliwego dziwoląga?
Stwierdzenie, że uprawiam sporty z psem wywołuje fale śmiechu. Nie odczułam nigdy negatywnych emocji, ale nadmiernego zainteresowania również nie zauważam.
Nie przychodzą dopingować cię na zawodach?
Nie.. nie. Po raz pierwszy widzieli mój filmik po zawodach i widziałam zaskoczenie – jak można coś takiego robić? Po co to robić i w ogóle pierwsze pytanie – czy mój pies to lubi, czy mu się to na pewno podoba, jak to jest, że ona się męczy, a mimo wszystko to robi..?
Opisz charakter Negry.
Chętna do pracy, wesoła, ale do pewnego momentu. Nie można robić z nią za dużo, bo się zniechęci. Zrobi wszystko za jedzenie. Jedzenie to jest to, dla czego mój pies żyje. Jedzenie aportowanie i woda.
Opuściłaś dwie pierwsze kwalifikacje Dog Chow Disc Cup, przyjechałaś na ostatnią, najtrudniejszą, do Warszawy, zakwalifikowałaś się do Finału Krajowego i wygrałaś!
W Warszawie nie wierzyłam, że cokolwiek nam się uda, ponieważ w piątek wróciłyśmy z obozu agility. Nie sądziłam, że mój pies po takim męczącym tygodniu będzie w stanie coś zrobić w sobotę i niedzielę. Na zawodach w Warszawie byłyśmy zatem w celach treningowych, przed mistrzostwami Europy, pobawić się dobrze, zobaczyć jak sędziowie to oceniają.
No i sędziowie stanęli na wysokości zadania! Byłaś wśród szczęśliwców, którzy uczestniczyli w seminarium z Ronem i Apryl.
Wrażenia były świetne, strasznie mi się podoba sposób w jaki uczą, to, że „pies nigdy nie popełnia błędów”. Pomogli mi w kwestii dla mnie kluczowej, wypuszczanie dysków w odpowiednim momencie, nie trzymanie ich do ostatniej chwili.
Czy trzymanie dysku do ostatniej chwili to błąd?
Jest to problem gdy nie wypuszcza dysku.
Tak, i złapie drugi nie wypuszczając pierwszego – to popisowy numer Negry!!
Jak złapie drugi, to jest dobrze! Gdy jednak dobiega pod drugi dysk, nie wypuszczając pierwszego, dysk spada jej na głowę, a ona stoi, to nie jest niestety dobre.
I co poradzili?
Dodać komendę na wypuszczenie dysku. W momencie gdy pies wypuści, powiedzieć (np.) „yes!”i rzucić następny. Takie proste, a jednak działa!! Aż dziwne, że tego wcześniej nie wymyśliłam. Ron zobaczył też moją nową sekwencję, którą przygotowuję na przyszły rok i spodobała się do tego stopnia, że spytał się czy mógłby ją przemycić do swojego programu!
Ale oczywiście powiedziałaś mu, że nie ma odpowiedniego psa... Karolina bardzo dziękuję i życzę udanego sezonu 2008!
Pytania i porady forumowiczów
Problem z Vaultem...
Dyskusje ogólne
Otwarte Mistrzostwa Psich Zaprzęgów o Puchar Prezesa WPKiW






