Stawy i Frisbee
Pozdrawiam
Pytanie od Riannei
Od miesiąca ćwiczę z swoją 9 miesięczną suczką mudi dogfrisbee. Ćwiczymy zazwyczaj 30 minut dwa/trzy razy w tygodniu. Rodzice małej mieli oboje HD-A, aczkolwiek czy frisbowanie nie nadwyręży stawów małej? Miał miejsce również wypadek. Mała dwa miesiące temu przypadkowo wyskoczyła z okna, ok 3 metry. Nie widać po niej jakichkolwiek zmian, porusza się normalnie. Po wypadku również nie wykazywała jakichkolwiek problemów. Zero problemów z bieganiem, wstawaniem, czy z skokami do frisbee. Aczkolwiek, i tak bardzo martwię się o stawy małej. Pozdrawiam
Odpowiada: Artur Andrzejczak
Witam,
Dysplazja stawów biodrowych czy łokciowych u psów to bardzo skomplikowana choroba, w rozwoju której należy brać pod uwagę wiele przyczyn. Oczywiście duże znaczenie w jej powstaniu gra kwestia genetyczna, i niestety doświadczenie pokazuje, że nawet u szczeniąt których rodzice byli wolni od dysplazji może dojść do rozwoju choroby. Dlatego w przypadku ras psów u których występuje predyspozycja do rozwoju tej choroby należy zgłosić się do psiego ortopedy i wykonać rutynowe badanie stawów biodrowych i łokciowych.
Wielu dietetyków i lekarzy weterynarii zajmujących się problemem dysplazji u psów uważa, że duże znaczenie dla rozwoju choroby ma tempo wzrostu psa, im szybsze tym ryzyko wyższe. Szczególnie ważne jest to w przypadku psów dużych ras, których rozwój powinien następować powoli i trwać od 16-24 miesięcy. Dużym błędem popełnianym przez właścicieli psów jest karmienie szczeniąt do woli, co zwiększa tempo wzrostu (szczególnie przybierania masy ciała) i jednocześnie może stanowić punkt wyjścia do rozwoju i ujawnienia się problemów ortopedycznych. Dlatego ważne jest aby właściciel psa dużej rasy, z predyspozycją do dysplazji, wybierał zrównoważone tempo wzrostu poprzez po pierwsze dobieranie karmy odpowiedniej do wielkości psa a także stosował się do dawek umieszczonych na opakowaniu produktu, ograniczając ilość smakołyków.
Trzeci element odpowiedniego postępowania to aktywność sportowa. Nie powinniśmy jej ograniczać chyba, że u naszego ulubieńca są wyraźne przeciwwskazania natury medycznej, jednak nawet stwierdzona dysplazja nie jest powodem zaniechania aktywności sportowej. W Pana wypadku, 30 minut ćwiczeń, 3-4 razy w tygodniu to odpowiednia porcja aktywności, która jest niezbędna do optymalnego rozwoju całego organizmu.
Pozdrawiam
{LANG:ASK_LOGED}





