Aportowanie frisbee
Praca nad backhandem musiała przynieść rezultaty – na pewno rzucane przez Ciebie talerzyki latają dalej i bardziej stabilnie.
Oczywiście nie mogło być inaczej i swoje nowe umiejętności dałeś zrecenzować psu! Jeśli lubi on już polować na latający talerzyk, z pewnością doceni Twój postęp. Pora na pracę nad podstawowym aportem frisbee.
Trzymamy talerzyk gotowy do rzutu, pies stoi lub siedzi przed nami, w oczekiwaniu na akcję. Jeśli teraz zaskoczysz swojego psiaka dopiero co wypracowanym długim, płaskim backhandem, najpewniej dysk dotknie ziemi zanim pies zdoła go dogonić. Tego nie chcemy.
Rozwiązanie jest jednak proste i powszechnie stosowane. Naucz psa, by zanim wykonasz rzut pobiegł dookoła Ciebie (zgodnie z ruchem wskazówek zegara, jeśli rzucasz prawą ręką). Wyrzuć dysk, gdy pies wyłania się zza Twoich pleców. Będąc w ruchu znacznie łatwiej będzie mu przyspieszyć i skutecznie zakończyć pościg! Moment wyrzutu wymaga osobnego wyćwiczenia, dodatkowo może okazać się, że nagle zgubiliśmy całą wypracowaną mozolnie technikę backhandową. Nie przejmujmy się jednak, wszak trening czyni mistrza!
Schwytany w locie bądź podjęty z ziemi talerzyk musi być przyniesiony przez psa bez ociągania, w dobrym tempie. Dostarczenie talerzyka zawsze nagradzamy. Na początku nauki aportowania godną polecenia nagrodą jest radosna zabawa w przeciąganie – szarpanie, z czasem staje się nią perspektywa kolejnego rzutu. Dążymy do sytuacji, w której pies rzuca Ci talerzyk pod nogi i spogląda w Twoje oczy z nadzieją na kolejny rzut. Porzucanie talerzyka przez psa z dala od człowieka jest błędem, niestety bardzo często nieświadomie nagradzanym (wyrzutem kolejnego dysku). W nauce aportowania pomocne jest używanie dwóch dysków, jednak pies ma aportować tylko jeden z nich, drugi ma być zawsze w naszej ręce. Pies nauczy się szybko, że to my decydujemy (a nie on) który dysk będzie rzucony.
Opanowanie sztuki prawidłowego aportowania jest wystarczające do spróbowania sił w zawodach. W ramach Dog Chow Disc Cup organizowana jest oparta na podstawowym aporcie konkurencja o nazwie Super Minidistance, wręcz wymarzona do rozpoczęcia przygody ze sportowym dogfrisbee.
Na koniec przypomnienie – ćwiczymy z psem w krótkich sesjach. Dla jednego psa będą to 3-4 minuty, dla innego 30 sekund! Pies ma czuć niedosyt frisbee, nigdy przesyt. Jeśli w pewnym momencie stwierdzisz, że pies zaczyna biegać po talerzyk ze zmniejszonym entuzjazmem, oznacza to, że ćwiczyliście za długo!
Pytania i porady forumowiczów
Problem z Vaultem...
Dyskusje ogólne
Otwarte Mistrzostwa Psich Zaprzęgów o Puchar Prezesa WPKiW







