Pies
Strona główna » Akademia » KONKURENCJE DCDC - PRO TOSS & FETCH

Zapytaj psiego eksperta

Zapytaj lekarza
Lekarz weterynarii Artur Andrzejczak odpowiada na Wasze pytania. Dowiedz się co jest najlepsze dla Twojego ulubieńca.
jamnicza sunia-16kg!!! Odpowiedź:  U pieska który powinien ważyć około 10 kg masa ciała 16kg to już nie jest nadwaga ale O...
zobacz wszystkie porady
Zapytaj eksperta Dogfrisbee
Specjalista tej dzie- dziny psich sportów Dariusz Radomski odpowiada na Wasze pytania doty- czące dogfrisbee
2 problemy.... Odpowiedź: Moim zdaniem jest to jeden problem - problem hierarchii. Suczkę masz pięknie zmotywowaną, uwielbia f...
zobacz wszystkie porady
Magazyn Dog&Sport

Artykuł

KONKURENCJE DCDC - PRO TOSS & FETCH zawody

Dariusz Radomski
14.01.2012

Co to jest? 
PRO TOSS & FETCH, to, oparta na podstawowym aportowaniu, techniczna konkurencja Dogfrisbee dla początkujących i średnio zaawansowanych.

 
Dla kogo jest to konkurencja?
PRO TOSS & FETCH jako oddzielna konkurencja DCDC została przewidziana dla adeptów - entuzjastów dogfrisbee, którzy radzą sobie z aportem średnio długich rzutów.

PRO TOSS & FETCH nie jest konkurencją “kwalifikacyjną” (jest nią SUPER-PRO TOSS & FETCH), zatem mało jest prawdopodobne, by w debiucie czuć za plecami oddech kogoś utytułowanego. Start takiej osoby w PRO TOSS & FETCH jest teoretycznie możliwy, ale nie będzie dobrze przyjęty w środowisku. Zwycięzcy i laureaci PRO TOSS & FETCH najczęściej kontynuują karierę w prestiżowej konkurencji SUPER-PRO TOSS & FETCH. 
 
Czy jest to dobre miejsce na debiut?
NAJLEPSZE. Najlepiej zacząć właśnie od Pro Toss & Fetch. Mając dobrą technikę rzutu i dobre porozumienie z psem można stosunkowo szybko właśnie tutaj osiągnąć sukces. To prawdziwe “przedszkole” dogfrisbee i pierwszy krok w karierze. Okrzepnięcie w tej dyscyplinie zaprocentuje i w kontynuacji w SUPER-PRO TOSS & FETCH, i podczas debiutu w STARTERS. Toss & Fetch jest składnikiem konkurencji freestyle’owych, nabyte w nim umiejętności znakomicie zaprocentują w przyszłości w STARTERS i SUPEROPEN.
Kiedy warto spróbować występu w tej konkurencji?
W PRO TOSS & FETCH pokażcie się, gdy dobrze potrafisz rzucać, a Twój pies pewnie aportuje rzucane przez Ciebie frisbee. Ważna jest też koncentracja na wykonywanym zadaniu. Wokół pola startowego dużo się dzieje, stoją kibice, rodzina, psy znajome, psy nieznajome, sędziowie, siedzą ludzie z bardzo drogim sprzętem fotograficznym, z głośników dobiega muzyka i zapowiedzi, jest naprawdę bardzo interesująco. Psy, które kochają zabawę z frisbee najczęściej nie mają problemu z tego typu rozproszeniami. Jeśli jednak tak nie jest, należy najpierw poprawić poziom koncentracji psa i dopiero wtedy podjąć decyzję o starcie.
 
Co musisz mieć ze sobą przy rejestracji?
Musisz mieć dokument potwierdzający, że Twój pies jest zaszczepiony i szczepienie jest ważne (termin).
Jeśli jesteś osobą niepełnoletnią, musisz mieć pisemną zgodę rodziców na udział w zawodach DCDC.
Bądź przygotowany na płatność (symboliczną na DCDC - 20 zł)
 
Jak przygotować występ?
Trening do PRO TOSS & FETCH dobrze jest rozbić na trzy elementy: 1. Trening rzutowy, 2. Trening psa, 3. Synchronizacja 
1. Spójrz w regulamin, zauważysz, że każda ze stref punktowych zaczyna się po 10 kolejnych jardach. Do treningu rzutowego nie angażuj psa. Zabierz ze sobą dyski, (minimum 5, optymalnie kilkanaście, do 20) identycznych(!) dysków. Dyski powinny być nowe lub przynajmniej w bardzo dobrej kondycji. Wykonaj kilka rzutów nie walcząc przesadnie o odległość, zadbaj o bardzo dobrą rotację. Jeśli potrafisz rzucać backhandem i znasz teorię tego rzutu, eksperymentuj z kątem wypuszczenia dysku, balansem ciała (przednia - tylna noga) aż dyski będą leciały równo, dość płasko i nie skręcały w żadną ze stron. Jeśli Twoje dyski dolatują swobodnie  do konkretnej strefy, np. dwupunktowej (ponad 18 metrów), nie staraj się koniecznie rzucać dalej. Użycie siły spowoduje, że dyski zaczną skręcać. Dopracuj technikę, powtarzalność, swobodę, dopiero wtedy spróbuj osiągnąć rzutami strefę wyższą, np. trzypunktową (ponad 27 metrów). Dobrze jest zaznaczyć odległości w których zaczynają się kolejne strefy za pomocą za pomocą małych pachołków, markerów piłkarskich. Znajdź maksymalną dla siebie swobodnie osiąganą strefę punktową i wypracuj taki lot, by dysk spadał na podłoże powoli, całą płaszczyzną, a nie krawędzią.
2. Wytrenuj psa tak, by z pasją aportował dysk, bądź to oddając do rąk, bądź rzucał dysk pod nogi. Pies powinien umieć śledzić tor lotu dysku podczas pogoni za nim. Dobrze jest zacząć trening krótkimi rzutami i stopniowo je wydłużać. Naucz psa chwytać “trudne” dyski.  Rzuty nie zawsze są idealne, zwiewa je wiatr, nie zawsze rotacja jest wystarczająca i dyski  skręcają w prawo, w lewo. Pies powinien umieć chwytać takie dalekie od ideału rzuty, by uratować nas na zawodach. Naucz psa wyskakiwania po dysk! To dodatkowe 2,5 punktu w skali rundy, które mogą Was przesunąć w klasyfikacji o kilka miejsc! Wiele psów nie zna potencjału jaki ma w tylnych łapach i warto im ten potencjał uświadomić. “Ciężka pupa”  u psów jest niestety powszechnością na zawodach dogfrisbee, a można wypracować ładny wyskok psa ćwicząc siłę i sprężystość mięśni, kształtując i utrwalając ułożenie ciała w locie po dysk. Polecamy wylewne chwalenie psa, gdy ten zrobi coś, na czym bardzo nam zależy, np. schwyta trudny rzut, pięknie wyskoczy po dysk. Będziemy zaskoczeni, jak pies będzie modyfikował zachowanie by sprawić nam przyjemność i zasłużyć na pochwałę! 
Jakiekolwiek karcenie psa daje fatalne, często nieodwracalne rezultaty. Sporty oparte na spontanicznym aporcie (dogfrisbee, flyball) wykluczają stosowanie jakichkolwiek awersyjnych metod znanych ze szkoleń posłuszeństwa. 
 
Synchronizacja
Powszechną metodą synchronizacji ruchów człowieka i psa jest wyrzut dysku po obiegnięciu. Pies obiega nas w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara (jeśli jesteśmy praworęczni), a my w tym czasie wyprowadzamy rzut. Pies będzie zatem już rozpędzony, więc łatwiej mu będzie dogonić dysk, łatwiej będzie mu także przewidzieć i śledzić lot dysku.
Nauka synchronizacji ruchów też wymaga czasu i wielu powtórzeń. Pies, obiegając nas, najczęściej daje z siebie wszystko i robi to błyskawicznie, my zatem mamy niewiele czasu by złożyć się do poprawnego rzutu. Pomoże jednak wypracowany w samotnych ćwiczeniach rzutowych automatyzm. 
 
Na zawodach człowiek zawsze odczuwa napięcie, na początku również tremę. Jak wszyscy wiemy, im lepiej jesteśmy przygotowani tym łatwiej radzimy sobie ze stresem występu publicznego. Dodatkowo, Dobry, konsekwentny, mądry trening sprawi, że negatywny wpływ tego napięcia zostanie zminimalizowany.
 
Czego należy się wystrzegać?
Nie wchodź na plac bez przygotowania. Pies powinien być rozgrzany, Ty również. Stretching również dobrze zrobi, jeśli jest umiejętnie wykonany. Rozgrzewkę zakończ dwoma, trzema rzutami z bardzo dobrym spinem, wiele psów przy pierwszej próbie schwytania dysku wypuszcza go, za słabo przytrzymując zębami.
Nie przesadź z rozgrzewką - pies nie powinien wejść na swój występ zmęczony.
Unikaj błędów, które mogą sprawić, że Wasza zdobycz punktowa zostanie uszczuplona.
Nie wchodź na pole startowe, jeśli wcześniej nie “wyprowadziłeś” psa. Jakakolwiek “wpadka” podczas występu kompletnie rujnuje Wasze szanse na sukces, a i zaszczytu też nie przynosi.
Uważaj na linię rzutu. Przekroczenie, nadepniecie, ba.. dotknięcie linii podczas wykonywania rzutu oznacza jego nieważność.
Uważaj na linię boczną. Jeśli rzucisz tak, że pies schwyta dysk poza polem startowym, próba nie będzie zaliczona. W szczególności rzuty za banery, czy na dach namiotu (!) są już zupełnie frustrujące, choć zdarzają się najlepszym i to podczas najbardziej prestiżowych rozgrywek. Ćwiczmy zatem celność rzutów, która przyda nam się na dalszym etapie naszej kariery w SUPER-PRO TOSS & FETCH!
Nie spiesz się, zadbaj o koncentrację. Lepiej wykonać pięć rzutów dobrych niż 7 “byle jakich”. 
Nie rzucaj za nisko. Jeśli rzucisz za wysoko, pies ciągle może uratować Twój daleki od perfekcji rzut. Jeśli rzucisz za nisko, w ziemię, Twój pies nie będzie miał takiej szansy.
 
Czy trzeba wiedzieć o dyskach?
Na zawodach DCDC jest udostępniana pula dysków dostarczanych przez Sponsora, firmę Purina Dog Chow. Jest to model Wham-O Fastback Flex. Jeśli chcesz z nich korzystać, trenuj takimi samymi dyskami lub standardową wersją Wham-O Fastback lub Wham-O Fastback Misprint. Na zawodach zawsze używaj rodzaju dysku, którym trenujecie. W PRO TOSS & FETCH występuje się z jednym dyskiem, drugi można zdeponować u sędziego liniowego i użyć w przypadku zużycia się pierwszego. Jeśli wolisz używać swoich dysków, listę dopuszczonych modeli znajdziesz w regulaminie USDDN. Dysk powinien być nowy lub w bardzo dobrej kondycji. Ślady po zębach na dysku zmieniają jego właściwości lotne i niedoświadczony zawodnik nie będzie w stanie tych zmian skompensować!
 
Jak wygląda pole startowe?
Na polu startowym (kolor zielony na rysunku) są zaznaczone linie boczne biegnące przez całą długość placu oraz linie wyznaczające  miejsca oddawania rzutu, a także poszczególne strefy punktowe.
Pole SPT&F




































Linia rzutu (na rysunku Throwing Line) jest oznaczona na rzeczywistym polu startowym znacznikiem“Start”. Poszczególne strefy punktowe zaczynają się co dziesięć kolejnych jardów (co około 9 metrów), a znaczniki ustawione przy liniach “mówią” 10, 20, 30 i 40 jardów - są to odległości od linii rzutu. Linia oznaczona na rysunku “50” jest na DCDC opisana “Start”, ponieważ może służyć również jako linia rzutu, w przeciwnym kierunku. Regulamin USDDN umożliwia wybór strony z której rzucamy. Na DCDC jednak Organizatorzy zastrzegają sobie w konkurencji PRO TOSS & FETCH narzucenie konkretnej linii rzutu. 
Punktacja jest następująca:
chwyt dysku pomiędzy linią rzutu a linią 10 jardów - 0 punktów
chwyt dysku pomiędzy linią 10 jardów a linią 20 jardów - 1 punkt
chwyt dysku pomiędzy linią 20 jardów a linią 30 jardów - 2 punkty
chwyt dysku pomiędzy linią 30 jardów a linią 40 jardów - 3 punkty
chwyt dysku za linią 40 jardów - 4 punkty
chwyt dysku poza liniami bocznymi - 0 punktów
Dodatkowe pół punktu jest przyznawane, gdy chwyt wystąpił poza linią 10 jardów, pies w sposób zamierzony wyskoczył po dysk, a w momencie chwytu żadna z 4 łap nie miała kontaktu z podłożem (nie jest przyznawane dodatkowe pół punktu, gdy dysk był chwycony w “powietrznej” fazie galopu). 
 
Jak rozgrywana jest ta konkurencja?
Konkurencja PRO TOSS & FETCH jest rozgrywana w dwóch rundach. Pierwsza runda odbywa się w kolejności jak na liście startowej, jest ona ODWROTNA do kolejności zgłoszeń! Pamiętaj - spóźnialscy startują na początku! Kolejność startowa jest ogłaszana na www.latającepsy.pl, ale ważniejsza jest ta, która jest udostępniana na tablicy informacyjnej w namiocie Uczestników DCDC. Jeszcze ważniejsze są komunikaty podawane przez prowadzących zawody.
Przed pierwszą rundą PRO TOSS & FETCH (zwykle od niej rozpoczynają się zawody DCDC) jest możliwość treningu, rozgrzewki, oczywiście bez udziału psa. Warto z tej możliwości skorzystać, by poznać warunki noszenia i wziąć na nie poprawkę. 
Kolejni zawodnicy są zapraszani na linię startu natychmiast po tym jak pole jest wolne po opuszczeniu go przez poprzedni team. Razem z psem i dyskiem wchodzicie zatem na pole startowe i po odpięciu smyczy przygotowujecie się  do pierwszego rzutu. Obawiasz się, że pies zniszczy dysk w trakcie rundy? - możesz wręczyć dysk zapasowy sędziemu, który stoi na linii startu. 
Jeśli jesteś gotowy do pierwszego rzutu, a pies znajduje się również przed linią startu zasygnalizuj gotowość sędziemu. Możesz zacząć rzucać jedynie w momencie, gdy sędzia na linii zezwoli na to.  Od tej chwili wszystko jest już w Twoich rękach, łapach i zębach psa. Kolejne 90 sekund należy już tylko do Was (i czasem do wiatru),  a sędzia uruchamia stoper w chwili w której pies przekroczy linię startu. 
Podczas występu usłyszysz komunikaty o czasie pozostałym do końca rundy. 60 sekund....30 sekund...15..  5,4,3,2,1 TIME. 
Jeśli uda ci się rzucić zanim sędzia wypowie TIME, a pies schwyta dysk, nawet po czasie, chwyt będzie zaliczony! 
Każdy rzut oddany w regulaminowym czasie 90 sekund jest oceniany przez sędziego głównego, który wpisuje do formularza punkty z przedziału 0 do 4,5. Zaznacza również błędy, np. przekroczenie linii, czy chwyt poza liniami bocznymi. Po zakończeniu rundy wybiera (zakreśla) wyniki pięciu najlepszych prób i ich sumę zapisuje jako wynik rundy. Maksymalny rezultat, jaki można uzyskać w rundzie PRO-TOSS & FETCH, to 22,5 pkt.  
 
Po starcie ostatniego zawodnika z listy jest chwila na oddech, można podopingować innym i czekać na ogłoszenie rankingu po pierwszej serii PRO-TOSS & FETCH. Ten jest ogłaszany zwykle bardzo szybko.
Zawodnicy są zapraszani do tablicy wyników, gdzie ranking ten jest przedstawiany w formie listy startowej do drugiej rundy, czyli w kolejności ODWROTNEJ do miejsc zdobytych po pierwszej rundzie. Jest to powszechna praktyka na zawodach DCDC, stosowana w rundach finałowych.
Po zapoznaniu się z sytuacją (jeśli poszło Wam świetnie, będziecie występować na końcu i walczyć o zwycięstwo, jeśli poszło źle, warto zawalczyć o lepszą pozycję by udowodnić innym, że pierwsza runda była “wypadkiem przy pracy”. 
 
Druga, finałowa runda PRO-TOSS & FETCH jest rozgrywana wczesnym popołudniem, gdy publiczność już dość szczelnie okala pole startowe i włącza się dopingiem w rywalizację. Zdarzyć może się wszystko, od “rundy życia” po kompletną katastrofę. Każda z tych możliwości jest jednak wpisana w sport i każdy z wielkich graczy zna zarówno słodycz zwycięstwa, jak i gorycz porażki. Podczas DCDC staramy się informować na bieżąco uczestników konkurencji, ale przede wszystkim widzów, jaka jest sytuacja występujących zawodników, na przykład ile potrzebują punktów, by wyjść na prowadzenie, czy też, w przypadku lidera, ile musi zdobyć punktów w Toss & Fetch, by wygrać. To prawdziwa próba nerwów, ale podejdźmy do niej jak do szansy na ich “hartowanie” przed prawdziwymi emocjami w wyższych klasach.
 
Kto wygrywa?
Wygrywa team, który uzyskał najwyższy wynik punktowy - sumę zdobyczy z obydwu rund. 
 
PRO-TOSS & FETCH jest rozgrywane od niedawna jako oddzielna konkurencja i, jak dotąd, dwie równe, kilkunastopunktowe rundy dawały miejsce na podium, o ile nie zwycięstwo. Zwycięzcy z roku 2011 uzyskiwali następujące wyniki: w Chorzowie 33,5 pkt, we Wrocławiu 33 pkt, w Poznaniu 33 pkt., w Sopocie 26 punktów.
Czy zatem trzeba koniecznie rzucać aż do najdalszej, czteropunktowej strefy, żeby się liczyć w PRO-TOSS & FETCH? Odpowiedź zaskoczy niejednego: NIE!!
Wyobraźmy sobie zawodnika (może to jesteś Ty?), który opanował rzuty tylko do strefy trzypunktowej (tylko ok. 25  - 26 metrów) i  wytrenował psa tak, by ten pewnie, szybko aportował i pięknie wyskakiwał po dyski. 
Taka para - team - potrafi raz rzucając zdobyć 3,5 punktu. 
W trakcie 90 sekundowej rundy, rzucając na odległość 25 metrów można wykonać znacznie więcej prób (nawet 8 przy średnio-szybkim psie) niż rzucając na prawie 40 metrów (zwykle 5-6 prób, rzadko - 7)! Oznacza to, że rzucając bliżej, możemy pozwolić sobie nawet na 2-3 błedy i ciągle mieć szanse na..(5 x 3,5) 18,5 punktu!!!
Dwie takie rundy, to 37 punktów!!! Z takim wynikiem wygralibyśmy “w cuglach”  każde zawody PRO-TOSS & FETCH na DCDC rozgrywane w roku 2011!
 
Jak zdobyć maximum punktów?
To proste (jak mawia Shaun Hirai).
22,5 punktu w pierwszej rundzie, 22,5 punktu w drugiej rundzie i mamy razem 45 punktów - maksymalny wynik.
Żarty na bok, takie wyniki nigdy nie są dziełem przypadku. To ciężka praca nad sobą nad psem, nad stresem, zdobywanie doświadczenia na zawodach, nauka u najlepszych. Wszystko jednak przed Wami, a debiut w PRO-TOSS & FETCH jest świetnym sprawdzianem i pierwszym doświadczeniem, które zaprocentuje w przyszłości. Pamiętaj jednak, decyzja o pierwszym starcie w zawodach dogfrisbee to najczęściej “bilet w jedną stronę”. 
Szczęśliwej podróży! 
i
Powodzenia!!!!


Promocja

Dyskusje na forum

Pytania i porady forumowiczów
Dzielenie się dyskami ?

Pytania i porady forumowiczów
Problem z Vaultem...