Pies
Strona główna » Akademia » Początki nie muszą być trudne

Zapytaj psiego eksperta

Zapytaj lekarza
Lekarz weterynarii Artur Andrzejczak odpowiada na Wasze pytania. Dowiedz się co jest najlepsze dla Twojego ulubieńca.
Jak często karmić? Odpowiedź: Na częstość posiłków w ciągu dnia ma wpływ wiele czynników. Wśród nich najważni...
zobacz wszystkie porady
Zapytaj eksperta Dogfrisbee
Specjalista tej dzie- dziny psich sportów Dariusz Radomski odpowiada na Wasze pytania doty- czące dogfrisbee
Wiek przewodnika Odpowiedź: Na czerwcowych zawodach we Wrocławiu będzie startował 8 letni Oskar z border collie Lastem. Została ...
zobacz wszystkie porady
Magazyn Dog&Sport

Artykuł

Początki nie muszą być trudne spolecznosc

Dariusz Radomski
25.09.2009

Coraz większa  popularność dogfrisbee sprawia, że wielu z nas, posiadaczy psów chciałoby sprawdzić, czy jego pupil też „Ma Talent” do podniebnych lotów. Zafascynowani efektownymi zdjęciami, których sporo choćby na naszym portalu, odkrywamy dla siebie psie sporty i zaczynamy śledzić strony internetowe o dogfrisbee. Poszukujemy porad, filmów instruktażowych, podglądamy na YouTube występy najlepszych dogfrisbiarzy. Napełnieni wiedzą, nadziejami i gotowi na osiągniecie sukcesu idziemy do parku z naszym psiakiem i rzucamy mu, dopiero co zdobyte, piękne frisbee…

PIERWSZY RZUT – PIERWSZE ROZCZAROWANIE
Oczywiście, może się zdarzyć, że Twój pierwszy rzut będzie udany, a pies tak naturalnie uzdolniony, że schwyta dysk w pięknym wyskoku. Rzeczywistość jednak najczęściej nie jest tak różowa.
Typowy wynik pierwszej próby w dogfrisbee jest kompletną klapą. Nawet, gdy twój rzut jest poprawny, pies będzie śledził lot wzrokiem i nie podejmie próby schwytania frisbee. Czasem podbiegnie, powącha dziwny, okrągły przedmiot, czasem podejmie go, by pobiegać sobie z nim po okolicy, czasem zniknie nam z oczu z naszym cennym talerzykiem, by rozprawić się z nim w samotności. Czy to oznacza, że należy się poddać? W żadnym razie.
99% psów nie wie na początku, że frisbee jest fajne. To od nas zależy, czy nasz pupil polubi tą zabawę, czy też nie znajdzie w niej niczego interesującego.

Jak uniknąć rozczarowań? Odpowiedź zaskoczy niejednego, bo kluczem do sukcesu w dogfrisbee jest.. zbudowanie właściwych relacji ze swoim czworonogiem! A na to nigdy nie jest za wcześnie i  nigdy nie jest zbyt późno.
Kilka poniższych rad może w tym pomóc, a jeśli będziesz konsekwentny, efekty przyjdą bardzo szybko

BUDUJEMY RELACJE
Przede wszystkim pokaż psu (zacznij w miarę możliwości już od szczeniaka), że spędzanie czasu z właścicielem jest znacznie atrakcyjniejsze niż zabawa w samotności. Wbrew pozorom nie jest to bardzo czasochłonne zajęcie. W praktyce, to kilka, kilkanaście minut dziennie intensywnych wspólnych zabaw podzielonych na krótkie sesje. W domu i/lub na spacerach. Pies zauważy, że poświęcasz mu czas przez kilka chwil, ale na tych kilka chwil warto jest czekać i warto za nimi tęsknić. Buduj swój autorytet. Naucz psa, że to ty decydujesz kiedy jest początek zabawy, a kiedy jej koniec. Kończ zabawę w jej najlepszym momencie, zanim pies, nudząc się, zacznie przejmować inicjatywę. Naucz psa, że najfajniejszą zabawką jest ta, którą Ty właśnie trzymasz w ręce. Pies będzie próbował narzucić Ci swoją wolę, wciskać Ci do rąk swoją, wybraną, ulubioną zabawkę – nie daj się na to nabrać! Używaj piłeczek, szarpaczy, bezpiecznych zabawek, piłek na sznurku, splecionych pasów mocnej miękkiej tkaniny. Baw się z psem w chowanego, w „przeciąganie liny”, chwytanie toczących się lub lecących piłeczek, poszukiwanie schowanych zabawek. Nie zabieraj psu zabawki, gdy ten ją przyniesie. Poprzeciągaj się nią, poudawaj walkę. Pies uwielbia taką zabawę, będzie szczęśliwy jeśli uda mu się wyszarpnąć zabawkę z twojej ręki (wygrać), nie będzie nieszczęśliwy, gdy to ty wygrasz zabawkę w takiej „walce’ W obydwu przypadkach głośno go chwal i kontynuuj zabawę. Jednak uważaj: jeśli raz, używając jakiejkolwiek formy nacisku, każesz mu zabawkę oddać zaraz po przyniesieniu, najprawdopodobniej już więcej Ci jej nie przyniesie! To najpowszechniejsza przyczyna niepowodzeń w nauce aportu
Wykształć w psie pełne zaufanie do Ciebie. Jeśli chciałbyś przygotować go do tricków freestyle’owych, pozwól mu podczas zabawy dotykać łapami (zarówno przednimi jak i tylnymi) części twojego ciała. Pozwól mu chodzić po tobie podczas takich zabaw, zachęcaj do kontaktu i wylewnie chwal, gdy zachowa się tak, jak tego oczekujesz.
Gdy pies już uzna, że spędzanie czasu z tobą jest najlepszą rzeczą, jaka go spotyka w ciągu dnia, w magiczny sposób wiele Twoich dotychczasowych problemów zniknie. Nie będziesz miał kłopotu z przywołaniem psa, odwołaniem od niebezpieczeństwa, z łatwością nauczysz go prawidłowych zachowań i nie będziesz musiał używać jakiejkolwiek presji.

A FRISBEE?
Czyżbyśmy zapomnieli w tym artykule o frisbee? Nic podobnego. Gdy już udało Ci się poprawić, zbudować właściwe relacje z psem, wprowadź do arsenału zabawek dysk. Najpierw tekstylny, miękki, po jakimś czasie prawdziwy, plastikowy. Zdziwisz się o ile łatwiejsze i prostsze jest teraz wszystko, co kiedyś wydawało się nieosiągalne . Będziesz pod wrażeniem pasji, z jaką pies chwyta uciekający dysk i prędkości, z jaką Ci go przynosi mając w perspektywie kolejny rzut. I gdy w końcu, niecierpliwie śledząc dysk w locie, TWÓJ PIES schwyta go w pięknym wyskoku! Na to czekałeś, nieprawdaż?


Promocja

Dyskusje na forum

Pytania i porady forumowiczów
Problem z Vaultem...

Dyskusje ogólne
Otwarte Mistrzostwa Psich Zaprzęgów o Puchar Prezesa WPKiW